[Pokój ekspertek] Jak to jest z tą grzybicą u facetów?
Data publikacji: 2009-09-05 
Dziś byłam u nowej Pani ginekolog. Powiedziała mi coś bardzo dla mnie zaskakującego - że wg najnowszych
badań i wykładu jakiegoś profesora, na którym ostatnio była partner nie musi być leczony. Do tej pory chodziłam do innych ginekologów i za każdym razem, gdy występowała u mnie infekcja lekarz przepisywał mi również lekarstwa dla partnera. Od paru tygodni mam nowego partnera, lecz równocześnie z rozpoczęciem współżycia z nim byłam na basenie i w jacuzzi (3 dni później) więc trudno jest mi określić, czy złapałam infekcję podczas wizyty na basenie czy podczas współżycia. Wydaje się mi, że mógł to być basen, bo to po nim poczułam swędzenie, ale pewności nie mam. Pani doktor wykluczyła współżycie jako przyczynę infekcji. Stwierdziła że mężczyźni są niepotrzebnie obwiniani o zarażanie, bo istenieją inne przyczyny grzybicy i u mnie jest to obniżona odporność na candidę, gdyż zmagam się z nią już od 4 lat i pojawia się u mnie kilka razy w roku. zapisała mi dwutygodniowe leczenie flukonazolem (1 tabl dziennie po 100 mg) i clotrimazolem dopochwowo (tez 1 tabl 100 mg przez 2 tygodnie) oraz dodatkowo Femivaxin na wzmocnienie odporności. Zakazała również stosunków do czasu wyleczenia infekcji. Teraz siedzę i zastanawiam się, czy dobrze zrobiłam, że nie zmusiłam jej do przepisania leków dla partnera. Wiem, że u mężczyzn występowanie candidy może przebiegać bezobjawowo. Wydałam masę pieniędzy na lekarza i lekarstwa, nie chciałabym żeby terapia była nieskuteczna.... Co zrobić? Zastosować leczenie bez leczenia partnera i zobaczyć co się będzie działo? Nie wiem, czy mój partner ma jakiekolwiek objawy, bo w chwili obecnej jest za granicą i nie mogę z nim porozmawiać na ten temat. I jak to w końcu jest z tym współżyciem? Można czy nie można, bo każdy mówi inaczej.... Za parę dni mój partner wraca i zanim go przerażę, że może mieć jakąś infekcję albo poinformuję go o tym, że ja ją mam, chciałabym być dobrze doinformowana... Niestety nie mogłam pójść do mojego stałego zaufanego ginekologa, ponieważ zmieniłam miejsce zamieszkania. Poszłam do renomowanej przychodni, ale trochę w ciemno, i tak jak napisałam jestem zaskoczona tym, co powiedziała mi nowa Pani Doktor. Bardzo proszę o pomoc. Jeszcze jedno pytanie: skoro partner raczej się nie zaraża w trakcie stosunku to jak jest z sexem oralnym? Mogłam się zarazić od partnera czy nie mogłam... czytałam, że partner nie musi być zarażony w trakcie stosunku z chorą partnerką. Problem jest dla mnie ważny, bo o ile dla mnie infekcja grzybicza to pójście do lekarza i przyjęcie kilku globulek i tabletek, to poruszenie tego tematu z nowym partnerem może być delikatne... bo nie wiem, co on na ten temat wie i jak na to zareaguje. jeszcze na domiar złego nie widzieliśmy się parę tygodni, a teraz jak wróci, będę mu musiala powiedzieć, ze nici ze współżycia....
Jeśli coś wiecie na ten temat, to bardzo proszę o Waszą pomoc.
Menu podręczne
Losowe wiadomości
- spózniający sie okres...
- [Zapytaj lekarza] czy mogę być w ...
- Studencki konkurs prezentacji dydak...
- [Zapytaj lekarza] Re: proszÄ™ o rad...
- [Zapytaj lekarza] prosze o porade...