[Zapytaj lekarza] Re: biocenoza pochwy
Data publikacji: 2008-05-04
Witaj, moim zdaniem dobrze byś zrobiła[ wielu lekarzy nie zrobiżadnych badań i będzie leczy na oko]. Nie możesz iść na badanie stosując jakiś preparat bo to da fałszywy wynik. To co powinnaś wiedzieć to to, że Floragyn nie jest probiotykiem, ma nieoznaczone szczepy bakterii lactobacillus a więc nie wiesz z jakim szczepem masz do czynienia [ a to podstawa i wymóg aby mówić o probiotykachbo właściwości bakterii są szczepozależne czyli unikalne tylko dla danego szczepu], nie ma żadnych badań potwierdzających jego skuteczność w leczeniu infekcji intymnych [ stosując robisz to na własne ryzyko, bo efektów możesz nie uzyskać], zawiera konserwanty etc a więc substancje nieobojetne dla środkowiska pochwy. A ponadto jak zapewne wiesz źródło infekcji intymnych tkwi w naszym jelicie [ odległość pochwy od odbytu to zaledwie ok 4cm, dla patogenów to żadna odległość]. To własnie stamtąd drogą skórną wędrują do pochwy grzyby i bakterie wywołujące infekcje intymne stąd żaden prerapat dopochwowy zawierający pałeczki kwasu mlekowego nie rozwiąże problemu infekcji [ poczytaj o tym w zakładce "skąd się biorą infekcje"]. Wielu lekarzy już o tym wie i dlatego stosuje nowoczesne, skuteczne i przebadane doustne probiotyki ginekologiczne. Takim w Polsce jest lacibios femina. Ja stosuję a jestem kobietą po przejściach z 2 letnią infekcją i sprawdza się super. No, ale ona ma mnóstwo badań tzn. szczepy w niej zawarte, a więc jestem spokojna, że działa i daje wspaniałe efekty. Ponadto zwracaj uwagę na to co kupujesz tzn. na status produktu. Floragyn to wyrób medyczny nie lek[ przeczytaj na opakowaniu] a ten sam status ma gaza czy nić chirurgiczna a one nie służą do leczenia.... Trzeba uważnie czytać opakowania, być krytycznym i szukać niezależnych informacji. Wszak zdrowie masz jedno a kupując produkt liczysz na to, że Ci pomoże. A nie tylko chcesz wydać pieniąsdze bo nikt nie ma ich w nadmiarze. W zdrowie też, a może przede wszystkim trzeba mądrze inwestować. To tyle a propos stosowania różnych preparatów. Nie piszesz nic o objawach jakie masz, ale jeśli Cię boli to raczej bym nie czykała z wizytą u lekarza. Doraźnie możesz stować maść Clotrimazol [ w aptece bez recepty] + płyn do higieny intymnej o działaniu kojacym [ coś z linii Ziaja].Jak lekarz przepisze Ci leki to pamiętaj, żeby od pierwszego dnia kuracji stosować lacibios feminę aby jak naszybciej odbudowywać właściwą florę pochwy i jelita. Prawda jest taka że patogeny mnożą się szybciej i jak tego nie rozbisz to dajesz im szansę na ponowny rozwój i infekcja wraca. Niestety wielu lekarzy nie stosuje dousnych probiotyków ginekologicznych osłonowo i efekt jest taki, że za parę tygodni wracasz do lekarza ponownie. A rozwiązanie jest w zasięgu ręki. Mówię to z własnego doświadczenia. Natomiast biocenozę pochwy możesz robić w tydzień po tym jak zakończysz leczenie czyli kontrolnie. To też dobre rozwiązanie.Gorąco Cię namawiam do dbania o siebie nowocześnie, i stosowania probiotykow dla kobiet. Profilaktyka kosztuje mniej i jest przyjemniejsza niż chorowanie. Gdybyś miała jakieś pytania pisz proszę. Pozdrawiam Nina [ no i trzymam kciuki za dobrze napisaną maturę!]